ciekawe historie z życia wzięte
 
 

Podstrony

 
    
 

 

 

 

Życie ma kolory wyobraźni...

Temat: System szkolenia w SG!!!!!!
..., starych wyjadaczy ), i przepracował miesiąc przy " taśmie ".Tak też jest chyba w innych krajach że najpierw pracuje się na pierwszej linii , zdobywa się doświadczenie , wiedzę ,odnosi sukcesy, a potem można trafić do ośrodków szkolenia , nie koniecznie już jako czynny funkcjusz.Tak kiedyś bywało i u nas że do Kentaki byli ludzie kierowani w nagrodę za osiągnięte" sukcesy" na zielonej granicy Przynajmniej opowiadali ciekawe historie z życia wzięte.Pozdrawiam .
Źródło: nszzfsg.org/forum/viewtopic.php?t=644



Temat: Louie FX
...Szczerze, to jak dowiedziałem się, że FX chce zrobić coś w stylu tego, to się zdziwiłem, serial skazałem z góry na porażkę, ale i tak byłem skłonny zobaczyć, co im wyjdzie. Okazało się, że pilot był bardzo dobry i śmieszny. Raczej każdego humor nie zainteresuje, ale warto spróbować. Ogólnie fabuła składa się z tego, że mamy głównego bohatera, który przechodzi kryzys wieku średniego, jest po rozwodzie, ma dwójkę dzieci i opowiada ciekawe historie z życia wzięte. Format wygląda tak, że robi on stand-up i opowiada jakąś historię i następnie pokazywany jest materiał z tym związany. Pilot opowiadał o wycieczce szkolnej, gdzie był opiekunem oraz o randce z kobietą. Zabieram się za drugi odcinek.
Źródło: forum.gwrota.com/index.php?showtopic=18746


Temat: Najwiekszy przypal w zyciu....
Ja myślę że temat powinien zmienić nazwę na " ciekawe historie z życia wzięte" albo coś w tym rodzaju :D a taki prawdziwy przypał, to miałem jak nie poszedłem do szkoły w obawie przed sprawdzianem i poszedłem do kumpla. W parę osób do niego poszlismy. gralismy na kompie, oglądaliśmy tv itp. Tego dnia mój ojciec miał operację w Wawie i mama do niego jechała. Dlatego miałem pweność że mnie nie przyłapie no bo jak, skoro jedzie do Wawy do ojca.A Klucze od domu dała mojemu bratu...
Źródło: forum.fokuspace.com/index.php?showtopic=2581


Temat: A co myślicie o dołączeniu oceny z religii do średniej?
jak chodziłam do liceum, to miałam zamiar zrezygnować z religii, bo można było. Ale z ciekawości poszłam na pierwszą "lekcję" i później już chodziłam cały rok trafiliśmy na świetnego księdza, który stwierdził, że nie będzie nam mówił o bogu i innych tym podobnych rzeczach, tylko opowie nam ciekawe historie z życia wzięte i przedstawi ludzi, którym pomógł. I faktycznie tak było. Na "lekcjach religii" bywały różne osoby, zwłaszcza zapamiętałam sobie wizytę "byłego" narkomana, który opowiadał nam o narkotykach i wszystkim z tym związanym. Takie opowieści z pierwszej ręki dają więcej niż jakieś przestrogi, zakazy itp. W ogóle ten ksiądz był niesamowitym człowiekiem, wszystko robił dla...
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=20239




 

 


 

 
Copyright 2003. Życie ma kolory wyobraźni...